fbpx

Matt Ruff (pisarz / USA)

Matt Ruff jest amerykańskim autorem thrillerów, powieści science-fiction. Jego przedostatnia książka – “Kraina Lovecrafta” została zaadaptowana przez HBO jako serial telewizyjny w 2020 roku. Serial “Kraina Lovecrafta” stworzony przez Mishę Greena zdobył 3 nagrody i uzyskał 26 nominacji uzyskując światową sławę, a oryginalna książka stała się bestsellerem New York Timesa.

Matt Ruff miał od dzieciństwa jasno określony plan na życie. Już w wieku 5 lat zdecydował, że chce zostać pisarzem beletrystycznym. W szkole podstawowej napisał wiele opowiadań, a reakcje kolegów gdy czytał przed nimi swoje teksty były dla niego niego pierwszym dowodem na to, że potrafił bawić ludzi swoją opowieścią. Jest autorem 7 książek, które zdobywały nagrody James Tiptree, Jr. Award, PNBA Book Award, Washington State Book Award, Alex Award, a “Lovecraft Country” było nominowane do World Fantasy Award w kategorii Powieść Roku 2017.

Jego najnowsza książka – “88 Names” – wydana w Stanach w 2020 roku, jest ekscytującą i wciągającą epopeją w wirtualnej rzeczywistości – po części jest to cyberthriller, po części komedia romantyczna. Paul Di Filippo pisze o niej w The Washington Post: “Drugim wielkim zwycięstwem Ruffa jest sprawienie, by czytelnik zainteresował się wirtualną rzeczywistością. (…) Szybka, fascynująca narracja pełna jest zabawnych tematycznych i pop kulturalnych odniesień, ale bez zbytniego przeciążenia aluzyjnością. Jego dowcipne, często złośliwe dialogi skrzą się, a każdy aspekt rozgrywki, w którą Ruff jest zanurzony od 40 lat, jest precyzyjnie nakreślony i objaśniony. (…) Każda powieść, która może połączyć te odmienne światy i przyciągnąć zarówno graczy, jak i fanów literatury, jest skarbem większym niż łup znaleziony w jaskini cyber-smoka”.

Czy najnowsza powieść tego nagradzanego autora zostanie wydana w Polsce? Co myśli o adaptacji swojej bestsellerowej książki “Kraina Lovecrafta”? Jakie ma plany na następne publikacje? O to wszystko będziecie mogli zapytać Matta Ruffa podczas spotkania na Foconie!

 

Fot. Lisa Gold