fbpx

Krzysztof Sokołowski – Nocny Kochanek (wokalista / Polska)

Krzysztof Sokołowski – na scenie w tym roku uzyska pełnoletność – 18 lat grania. Wokalista i autor tekstów zespołu Nocny Kochanek.

Karierę muzyczną zaczął w zespole Nemesis, który płynnie przemienił się w Night Mistress. W 2012 roku reżyser Bartek Walaszek, który wcześniej kilkukrotnie wykorzystywał muzykę zespołu w swoich filmach, poprosił o nagranie utworu do filmu “Kapitan Bomba – Zemsta Faraona”. Tak powstał „Minerał Fiutta”, który bardzo szybko został podchwycony przez publiczność, a i członkowie grupy poczuli się lepiej w jajcarskim wydaniu. Night Mistress wyewoluowała w Nocnego Kochanka, czyli muzycznie klasyczny heavy metal, ale tekstowo humor, dystans do świata, pastisz i gry językowe.

Krzysztof Sokołowski z wykształcenia jest anglistą, nigdy nie był w szkole muzycznej, kilka razy w życiu brał lekcje śpiewu, ale – jak sam żartuje – nie nauczyły go śpiewu metalowego, a raczej pozwoliły coś z nich wynieść, jak choćby drobne przedmioty codziennego użytku. 😉

Swoją pracę w Nocnym Kochanku traktuje jak bycie profesjonalnym komikiem: wchodzi na scenę i prezentuje swoje żarty, a wszystko ma przemyślane i zaplanowane, aby dało się powtarzać zachowując zawsze tę samą jakość. Wszystko, musi być na najwyższym poziomie muzycznym i wykonawczym, na jaki go stać.

Krzysztof Sokołowski studiował lingwistykę stosowaną na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie, a po studiach, w roku 2011, przeniósł się do Warszawy i podjął pracę nauczyciela języka angielskiego w gimnazjum. Zawsze dobrze się czuł w swojej szkole, a dzięki graniu w zespole cieszył się większą popularnością i zaufaniem uczniów. Zabawnych historii miało miejsce tak dużo, że kiedyś w wywiadzie powiedział, że nawet je spisywał, bo szkoda byłoby gdyby przepadły… Jednak w 2017 roku, po 5 latach pracy, na pół roku przed awansem, postanowił postawić wszystko na kartę Nocnego Kochanka i zrezygnował z pracy w szkole.

W Polsce zdecydowanie brakowało Nocnego Kochanka. Metal jest pompatyczny, napuszony i potrzebował oddechu. Muzyka ma przede wszystkim dawać radość.

Na Foconie rozmawiać będziemy o tekstach, o żartach – które z początku infantylne, z każdą płytą dojrzewają – o inspiracjach, o fantastycznych (i pompatycznych) heavymetalowych tekstach innych zespołów.

Krzysztof Sokołowski odznacza się również niebagatelną odwagą, bo w wywiadach wyznaje, że lubi czasem uciec od ciężkiego grania i zasłuchać się w nastrojowych i smętnych kawałkach Adele czy też pośpiewać sobie razem z Bryanem Adamsem…