fbpx

Joanna „Azja” Legoda (grafik, tatuażystka / Polska) [OLD]

Joanna Azja Legoda to 27 letnia artystka, malarka i tatuatorka. Rysowanie było jej pasją odkąd pamięta – to ono wyznaczało rytm jej życia jeszcze od przedszkola. Już jako dorosła osoba, gdy wybrała, że to ma być jej droga przez rok uczęszczała do szkoły rysunku Domin, a korzystając z tych zajęć przygotowała teczkę na Warszawską Akademię Sztuk Pięknych i dostała się za pierwszym razem, w pierwszej 15 kandydatów. Jednak podczas studiów odkryła, że to nie jest miejsce dla niej, więc odeszła. Ten zakręt kariery sprawił, że Joanna bardzo oddaliła się od sztuki. 

W tym czasie zupełnym przypadkiem odkryła sztukę robienia tatuaży. Chęć tworzenia wróciła wraz z nowym zajęciem sprawiając, że bardzo szybko doskonaliła się w nowym fachu. Szybko dostała się do studia, pracowała w wielu różnych miejscach, jeździła na guest spoty – w ten sposób poznała wielu artystów, różne techniki i zgromadziła całą potrzebną wiedzę – także medyczną. Właśnie tak jej zawiła ścieżka kariery doprowadziła ja do tego miejsca w którym jest dziś: tatuuje od 6ciu lat i jest nagradzaną artystką.

Zdobyła dotychczas:

  • 3 miejsce w kategorii “tatuaż mały kolorowy” na Warsaw Tattoo Days 2017,
  • 3 miejsce w kategorii “tatuaż neo-tradycyjny” na Warsaw Tattoo Days 2017,
  • 3 miejsce w kategorii “tatuaż duży kolorowy” na Lublin Tattoo Days 2018,
  • 3 miejsce w kategorii “tatuaż neo-tradycyjny” Lublin Tattoo Days 2018.

 

Julia Szewczykowska, która wielokrotnie była sędzią na konwentach powiedziała o jej pracach, że są solidne technicznie i powinna w to iść, niezależnie od trudności, co tylko zmotywowało Azję do dalszego wysiłku. Dzięki tej szczęśliwej passie – zawdzięczanej ciężkiej pracy i doskonaleniu swoich umiejętności Azja wróciła na łono sztuki i w 2019 roku spowrotem sięgnęła po pędzle. Teraz jednak maluje to co sprawia jej przyjemność i zaspokaja wewnętrzny głód tworzenia. Gdy wena pochwyci ją w swoje szpony i zacznie malować to nie przestaje póki nie skończy, a każdy obraz jest jest niespodzianką, bo powstaje w trakcie malowania. 

W rozwijaniu artystycznej duszy pomaga jej: 5 psów, kot, jej 4 letnie dziecko i jak sama mówi “soul mate”, którego znalazła w… studiu tatuażu i to na nim zrobiła jedną ze zwycięskich prac.

Jeśli chcesz się dowiedzieć ile jest artysty w tatuatorze, czy łatwiej malować po płótnie, czy po człowieku, a także ile szaleństwa musi być w każdym artyście – spotkanie z Azją z pewnością będzie idealnym miejscem dla Ciebie. A po spotkaniu zapraszamy też do strefy wystawców, ponieważ Azja zagości tam ze swoimi niesamowitymi obrazami, które z pewnością przemówią do wyobraźni i serca każdego fana fantastyki.